"Wakacje na Bursztynowym szlaku" - relacja pełna wrażeń

W dniach 15-24 lipca 2017 roku odbyła się kolonia pn. "Wakacje na Bursztynowym Szlaku", organizowana przez naszą Fundację, dzięki wsparciu darczyńców oraz programu "Reklama Dzieciom". 

Pewnej lipcowej soboty spotkaliśmy się na Dworcu Głównym w Krakowie przy słynnym globusie, aby rozpocząć kolonię „Na bursztynowym szlaku”. Podopieczni naszej fundacji, wolontariusze – animatorzy i wychowawcy byli gotowi na spotkanie z przygodą...

 

Podróż rozpoczęliśmy nieco później niż zamierzaliśmy, ale czas spędzony na dworcu pozwolił nam się lepiej poznać. Następnie zacieśnialiśmy więzy i trochę mniej chętnie, ale spaliśmy w naszych przedziałach w pociągu. Kolejnego dnia rano radośnie wysiedliśmy na stacji „Gdańsk Główny” i skierowaliśmy swe kroki do autokaru, który zawiózł nas do Mikoszewa, miejscowości, w której spędziliśmy następne dni kolonii. Po przyjeździe na miejsce mieliśmy czas na zaznajomienie się z ośrodkiem i zostaliśmy zakwaterowani w naszych domkach.
Każdy dzień naszej kolonii był inny od poprzedniego i każdego działo się coś, co było warte zapamiętania. Wielokrotnie odwiedziliśmy plażę niedaleko naszego ośrodka. Oprócz oczywistych kąpieli w morzu pod okiem ratownika, opalaliśmy się na plaży i budowaliśmy zamki z piasku oraz inne budowle. Jednego dnia wybraliśmy się na spacer po ścieżce edukacyjnej i poznawaliśmy faunę i florę tamtejszego terenu. Dalej kontynuowaliśmy nasz spacer brzegiem morza do ujścia Wisły, gdyż nasza miejscowość położona była niedaleko od tego miejsca, i zbieraliśmy bursztyny oraz muszelki.
Innego dnia niestety padało i byliśmy zmuszeni zostać przed południem w ośrodku. Nie mogliśmy natomiast narzekać na nudę. Animatorzy zorganizowali bowiem poranek naukowy. Wszyscy robiliśmy wulkany z masy solnej, następnie ozdabialiśmy je farbkami i szyszkami oraz gałązkami. A potem nastąpił najlepszy moment, czyli wywoływanie erupcji tego wulkanu. Wszyscy brudni, ale szczęśliwi z jeszcze większą niecierpliwością czekaliśmy na kolejne doświadczenie, czyli przygotowanie cieczy nienewtonowskiej. Każdy z nas mógł dotknąć tej ciekawej substancji i przekonać się na własnej skórze o jej nietypowych właściwościach. Po obiedzie mieliśmy okazję przejechać się kolejką wąskotorową z Mikoszewa do Jantaru. Tam czekał na nas prawdziwy rybak, który na plaży opowiadał nam o swojej pracy, pokazywał zdjęcia i co najlepsze miał ze sobą prawdziwe, ale niestety już martwe ryby, które mogliśmy dotknąć, a nawet wziąć do ręki! Potem czekała na nas niespodzianka – ciepłe gofry, które z przyjemnością zjedliśmy w drogę powrotną do Mikoszewa.
W środę rano podjechał pod nasz ośrodek autokar, który zabrał nas na całodniową wycieczkę do Trójmiasta. Czekało na nas wiele atrakcji. Na początek Gdynia. Z panem przewodnikiem mieliśmy okazję być na molo w Gdyni – Orłowo, a potem braliśmy udział w lekcji i zwiedzaliśmy Akwarium Gdyńskie. Kolejny punkt programu to statek „Dar Pomorza”. Mogliśmy wejść pod pokład i zobaczyć wszystkie pomieszczenia, począwszy od sterowni po kajuty, kuchnię i rezydencję kapitana. Następnie zwiedziliśmy Muzeum Emigracji. Po krótkim odpoczynku w autokarze dojechaliśmy do Gdańska, gdzie byliśmy w Muzeum Bursztynu. Zobaczyliśmy również stare miasto, w tym Kościół Mariacki, fontannę Neptuna i ważne ulice w tym mieście. Mieliśmy też czas na lody i inne dobre rzeczy oraz na zakup pamiątek dla naszych bliskich. Wróciliśmy zmęczeni, ale po kolacji znalazł się nawet czas i siły na pogodny wieczór z zabawami i tańcami.
W tygodniu po obiedzie czekała na nas atrakcja – przepływ promem przez Wisłę. Zanim jednak dotarliśmy na miejsce przeprawy musieliśmy kawałek dojść piechotą, ale nikt nie narzekał. Czekały tam na nas pyszne lody i gofry. Sama przeprawa trwała krótko, ale każdy mógł poczuć na skórze wiatr i nacieszyć oczy, bowiem widzieliśmy miejsce, gdzie Wisła wpada do Bałtyku. Po drugiej stronie rzeki poszliśmy na spacer, a następnie jeszcze raz przeprawialiśmy się z powrotem na drugi brzeg.
Animatorzy podczas wyjazdu przygotowali dwie gry. Jedna z nich – gra terenowa urozmaiciła powrót z plaży. Musieliśmy szukać sześciu kopert ukrytych w lasku, w których były zadania do wykonania. Nie wszystkie były jednak łatwo dostępne, zdobycie jednej z nich wymagało sprytu, gdyż koperta wisiała wysoko nad ziemią. Wszyscy poradziliśmy sobie i z tym zadaniem. Nagroda czekała na nas dopiero na mecie w ośrodku, ale i ona nie była łatwa do zdobycia, gdyż musieliśmy jej sami poszukać. Druga gra – „gra ekonomiczna” wymagała od nas stania się osobami przedsiębiorczymi. Podzieleni na trzy grupy: zakład włókienniczy, zakład metalurgiczny i stolarnię produkowaliśmy potrzebne materiały na budowę statku. Ponadto towar mogliśmy sprzedawać i wymieniać na rynku. Walutą w naszej grze były bursztynki. Naszym celem było wspólne wyprodukowanie wszystkich materiałów tak, aby wybudować statek. Musieliśmy współpracować. Dodatkowo był jeszcze Mistrz, który zadawał nam zagadki. Misja została zakończona powodzeniem.
Ostatniego dnia została przygotowana dla nas niespodzianka. W swoich grupach mieliśmy iść na plażę pod opieką wychowawców. Okazało się jednak, że nie była to zwykła droga, gdyż musieliśmy wykonywać po drodze zadania. Pierwsze zadanie to chodzenie po szyszkach, drugie włożenie palca do oka okropnego stwora, trzecie to zjedzenie oślizgłej zupy przygotowanej przez rybaka z owoców morza i na końcu chrzest w Bałtyku. Dzięki temu wszyscy zostali zaprzyjaźnieni z morzem.
Każdego dnia po smacznej kolacji braliśmy udział w pogodnych wieczorkach, które przygotowywali dla nas animatorzy i wychowawcy. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Dostępny był plac zabaw z trampoliną, mogliśmy grać w piłkę i mecz w dwa ognie. Bardzo spodobały nam się zabawy takie jak „Białoruskie dzieci” czy „Ninja”. Animatorzy nauczyli nas nowych tańców, które potem często ćwiczyliśmy dobrze się przy tym bawiąc. Dołączali się do nas nawet inni mieszkańcy naszego ośrodka. Kilkakrotnie pływaliśmy nawet w basenie na terenie ośrodka. Zorganizowana została dla nas nawet dyskoteka. Każdego wieczoru stawaliśmy w „bursztynku” i krótko modliliśmy się. Każdy mógł powiedzieć Bogu za co dziękuje tego dnia i o co prosi na następny dzień. Tradycją stało się przesyłanie iskierki. Potem rozchodziliśmy się do domków. Animatorzy i wychowawcy dbali o nasz nocny wypoczynek. Najmłodsi uczestnicy kolonii co wieczór mogli posłuchać fragmentu książki, który czytała im jedna z animatorek.
Warto również wspomnieć o super rozgrzewkach. Dziewczęta mogły spróbować swoich sił w ćwiczeniach do muzyki, a chłopcy bardziej wyszaleć się z panami animatorami. Po takich rozgrzewkach śniadanie smakowało nam  2 razy lepiej :)

Nie zapominajmy o sprawdzaniu czystości podczas całej kolonii. A jest o czym mówić, bo czystość sprawdzała sama Perfekcyjna Pani Domu! Jej biała rękawiczka na szczęście w większości przypadków pozostawała biała, co świadczy o naszych perfekcyjnych porządkach.
Ostatniego wieczoru w niedzielę odbyło się pożegnalne ognisko z kiełbaskami. Dodatkową atrakcją był pokaz talentów, na którym mogliśmy podziwiać dwa duety. Jeden śpiewająco – tańczący i drugi, który zaprezentował nam dwa tańce towarzyskie. Wszyscy byliśmy pod ogromnym wrażeniem obydwu występów. Potem nadszedł czas na podziękowania dla uczestników, animatorów, wychowawców i pani kierownik.
Ale czas ma to do siebie, ze bardzo szybko płynie. W poniedziałek rano wyruszyliśmy w drogę powrotną do Krakowa. Tym razem jechaliśmy pociągiem w ciągu dnia, więc mogliśmy więcej czasu spędzić na rozmowie. Zmęczeni, ale bardzo szczęśliwi wieczorem przybyliśmy na miejsce, gdzie czekali na nas ukochani rodzice i opiekunowie. Mamy nadzieję, że wspomnienia z kolonii „Nad bursztynowym szlakiem” na długo pozostaną w naszej pamięci i z radością będziemy wspominać ten czas oraz, że przyjaźnie i znajomości zawarte w tym czasie będą trwały.

Autorka: Animatorka Wiktoria Kozłowska

Dziękujemy wspaniałej Kadrze kolonijnej oraz Animatorom za przygotowanie i realizację tego pełnego wrażeń programu :) 

 

 Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć na naszym facebookowym profilu -> kliknij 

 

 

 

 

 

 

 


Komentarze

Dodaj swój komentarz

*Twoje imię (nick):
*Treść komentarza:
Token

Wszelkie prawa zastrzeżone

Top Solutions    

Darmowe rozliczenie PIT możliwe jest dzięki firmie PITax.pl Łatwe podatki.